Kurs języka włoskiego 4 – 13 lipca 2019

[caption id="attachment_470" align="alignnone" width="5456"]3 Marta w Perugii[/caption]    

Dzisiejszą niedzielę Marta spędziła ze mną w Perugii.  Przejazd Minimetrò z Piazzale Umbria Jazz na samą górę do zabytkowego centrum miasta stanowił miłą  przejażdżkę.

[caption id="attachment_471" align="aligncenter" width="225"]dav Minimetrò w Perugii[/caption]  Zwiedzanie Rocca Paolina ubogacila wideoinstalacja która, wprowadza w cudowną atmosferę opowieści o historii miasta. Naprawdę polecam! [caption id="attachment_481" align="aligncenter" width="300"]DSC04418 Perugia folgora, video installazione[/caption]

Nie mogłyśmy sobie odmówić wstąpienia do kawiarni i napicia się kawy oraz spritza.  

dav  

Jako że dzisiaj dzisiaj mieliśmy pierwszą niedzielę miesiąca wstęp do państwowych muzeów był darmowy. Nie tylko  obejrzałyśmy obrazy ze stałej wystawy w Galleria Nazionale, ale trafiła się nam nie lada gratka. Specjalnym gościem do 4 sierpnia jest obraz Leonardo da Vinci la Madonna Benois! Godzina 13:00, a więc w porze obiadowej, to idealny moment na przyglądanie się obrazowi. 

  [caption id="attachment_472" align="aligncenter" width="200"]6 Leonardo da Vinci la Madonna Benois[/caption]  

Nie mogłam nie zabrać Marty do księgarni Feltrinelli,  gdzie kupiła sobie dwie książki do nauki włoskiego. Zrobiłyśmy sobie też spacer do kościoła Świętego Dominika i Świętego Piotra  oraz Sant’ Ercolano.

[caption id="attachment_475" align="aligncenter" width="200"]2 Scalette di Sant'Ercolano[/caption]

Dzisiaj wyjątkowo sprzyjała nam pogoda.  Chmury zasłaniały słońce, padał deszcz, tak więc można było wreszcie trochę pooddychać i dłużej nacieszyć się miastem.  

[caption id="attachment_476" align="aligncenter" width="200"]DSC04468 Perugia[/caption]

Bardzo polecam najlepsze według mnie prosecco w mieście, które  serwują w barze w Palazzo della Penna. Tutaj byłyśmy jedynymi klientkami, tak więc miałyśmy idealne warunki, żeby pogawędzić z  barmanem.

[caption id="attachment_477" align="aligncenter" width="264"]received_374755126510425 il prosecco, foto: Marta[/caption]  

Muszę przyznać, że nawet podczas przejazdu z miasta do miasta Marta wyrobiła sobie przyzwyczajenie, aby sięgać do zeszytu, zapisywać nowe słówka, powtarzać wyrażenia i uczyć się zdań z fiszek.  Jestem z niej dumna, jak coraz bardziej otwiera się na język włoski.

[caption id="attachment_478" align="alignnone" width="5456"]8 Bar przy Sant'Ercolano[/caption]  

Ewa Moskal

Wszystkie artykuły