Danuta
Zdjęcie 1 (Morze Liguryjskie)
 

Jedno czego zazdroszczę Włochom to fakt, że niezależnie czy pojadą na wschód, zachód, czy południe, zawsze trafią nad morze! To zdjęcie zrobiłam podróżując wybrzeżem Ligurii. Gdy zatrzymałam się gdzieś w okolicy Portofino, nie mogłam uwierzyć, że morze może mieć kolor turkusowy. Nie szary, nie niebieski, tylko turkusowy! Tak było naprawdę. Nie we wszystkich miejscach tak jest. Prawdopodobnie zależy to od rodzaju podłoża, skał i kamieni, które znajdują się w danym miejscu.

 

Zdjęcie 2 (Sirmione, Region Lombardia)

Centrum miasta leży na półwyspie Jeziora Garda. Urocze w dzień i w nocy. Po zwiedzaniu i spacerach w wielu miejscach można usiąść w kawiarniach lub restauracjach rozłożonych na zewnątrz, czasem wręcz między łodziami. Nie dziwi więc, że Włosi kochają sjesty. Po prostu włoskie dolce vita!

 

Zdjęcie nr 3 (Lago di Garda)

Kochacie góry? Kochacie morze? Jeśli chcecie połączyć jedno i drugie, polecam kierunek Jezioro Garda. To prawda, że jeziora nie można porównywać z morzem, z tym, że Garda jest  tak ogromne  prawie jak morze. Pierwsze wrażenie to przepiękne zderzenie wody i gór. Morskie Oko przy nim to miniaturka. Na zdjęciu widać północny zakątek  z charakterystyczną skałą, która przypomina mi zatopioną częściowo  łódź.

Wytrwałym polecam wycieczki na rowerach, które można pożyczyć w wielu hotelach i punktach turystycznych. Objazd samochodem wokół jeziora to gwarancja niezapomnianych wrażeń. Jezioro ma „tylko” 55 km długości, więc runda wkoło ma ponad 100 km.

Zdjęcie 4 (Riviera Liguryjska)

To zdjęcie pozostawiam bez dłuższego komentarza. Tam trzeba pojechać, a może nawet zamieszkać.

Zdjęcie 5 (Pescheria)

Italia kojarzy się również z wieloma markowymi sklepami, salonami, z pięknymi wystawami.. Zgoda! D’accordo! Torebki, buty, .ciuchy, samochody,  nie ma osoby która nie ma skojarzeń tego typu. Ja również podziwiam te miejsca i gapię się na każdym kroku. Jest jednak coś, czego na próżno szukać w Polsce. Sklepy rybne! U nas niestety kojarzą się z ubogim asortymentem i niemiłym zapachem, dlatego też właśnie ten rodzaj sklepu (lub stoiska) we Włoszech wprawia mnie zawsze w osłupienie. I tak  było od pierwszego wejrzenia!!!! Stanęłam jak wryta…i pierwsza myśl moja była….jaki to byłby interes mieć taki sklep w Polsce. Pełny asortyment frutti di mare i ryby, małże, krewetki, kalmary, ośmiornice. Bello e buonissimo!

Zdjęcie 6 (Volterra  – najważniejsze miasto starożytnej Toskanii)

Na zdjęciu uwieczniłam park archeologiczny. Jednak  Volterra to zagłębie alabastru. Można tam podziwiać przeróżne wyroby i nie wiem, gdzie szukać drugiego takiego miasta. Wyroby z alabastru to cel wycieczek wielu turystów. Nie ukrywam, że alabaster jest piękny, ale ceny są słone. Niekoniecznie musimy kupować żyrandol, czy posąg do ogrodu. No chyba, że kogoś na to stać. Na razie wystarczy mi, że tu byłam.

Zdjęcie 7 (Alberobello – świat trulli, region Puglia)

Wszyscy znamy z autopsji lub filmów Wenecję, Rzym, Florencję itd. Chciałam jednak pokazać miejsce, które jest równie niepowtarzalne, lecz mniej znane, albo nawet w ogóle nieznane! Nie można nigdzie spotkać takiego drugiego, ze względu na unikatowe stożkowate budowle zwane TRULLI.  Miasteczko Alberobello!! Dla mnie jak kraina krasnoludków i domków z baśni. Magiczne miejsce będące pod patronatem UNESCO. Polecam każdemu kto będzie w regionie Puglia.

Zdjęcie 8

Widok z jednego z punktów widokowych na centrum. Zdjęcie pokazuje tylko mały fragment, podczas gdy w rzeczywistości wokół rozpościera się wielka panorama charakterystycznych dachów z płaskich kamieni. Budynki te mają ciekawą historię.

Zdjęcie 9

Kolejny widok na trulli w Alberobello. Smaczku dodał fakt, iż gospodarze jednego z domków urządzili taki punkt widokowy z dachu własnej trulli. Zapraszają każdego przechodzącego turystę. Wewnątrz jest sklepik z winami, likierami i innymi regionalnymi trunkami według  nieznanej nam receptury. Każdy degustuje i oczywiście może zakupić dowolny trunek. Nawet jeśli cena bywa wysoka, to smak jest niepowtarzalny i warto coś kupić, gdyż nigdzie indziej tego nie spotkamy.

Zdjęcie 10

Centrum Alberobello. Mieści się w nim około 1500 tych magicznych budowli. Do tego wąskie uliczki i na każdym kroku sklepiki z mnóstwem pamiątek. Po prostu chciałoby się bez końca spacerować, oglądać i marzyć J

Zdjęcie 11 (Brindisi, region Puglia – widok wzdłuż portu)

W styczniu 2012 byłam po raz pierwszy na południu Włoch i jedno co mnie uderzyło, to fakt, że dopiero na południu czuje się ten świat Italii, jaki znamy z filmów. Aby to zrozumieć, polecam film „ Benvenuti al Sud”.  Nie muszę dodawać, co czułam, kiedy na termometrze widziałam  +14 +20 stopni, podczas gdy w Polsce było – 25! Niestety tubylcy i tak często powtarzali Che freddo! No i jak tu ich zrozumieć?! Dla mnie było CALDO!

Zdjęcie 12 (Brindisi - widok na morze)

Morze Adriatyckie nawet w zimie jest dla mnie piękne. Pewnie latem tętni  tu życie na plażach. Tymczasem spacerując w styczniu nie mogłam się nacieszyć słońcem, ciepłem błękitem i ciszą.

Zdjęcie 13 (Miasteczko Ostuni, region Puglia)

Jadąc samochodem już z daleka widać na wzgórzu miasteczko jak z baśni. Zwane jest też Città bianca. To fakt, uderza bielą architektury, ale bardziej z daleka niż jeśli wjedzie się do centrum. Jednakże błękit na niebie, biel budynków oraz wokół zielone gaje oliwkowe sprawiają, że czujemy się jak w filmie.

Zdjęcie 14 (Kościoły w Lecce, Puglia)

Oczarowują architekturą. Charakterystyczny bursztynowy kolor zawdzięczają rodzajowi użytego kamienia, który pod wpływem warunków atmosferycznych dał taki efekt.

Zdjęcie 15 (Lecce – kolejny kościół)

Zachwycają się nimi historycy. Powiedziano, że gdyby wszystkie kościoły z Lecce (a jest ich tam wiele) ustawiono na jednej ulicy, to byłaby to najpiękniejsza ulica świata. Jeśli ktoś kocha się w architekturze, to pewnie tak.

Zdjęcie 16 (Lecce – ruiny amfiteatru w samym rynku miasta)

Starożytne Włochy to m.in. amfiteatry. Najbardziej znany to oczywiście Koloseum.

Jakież było moje zdziwienie, gdy w centrum Lecce zobaczyłam jakby mini Koloseum.

We Włoszech widać historię na każdym kroku.

Zdjęcie 17 (Lecce – centrum miasta)

Lecce jest znane jako "Florencja południa" i uznawane  za jedno z najpiękniejszych miast południa Włoch. Zabytki kryją się tu na każdej uliczce i nie wiadomo, co ujrzymy za rogiem.


Copyright IL SOLE - Profesjonalne tłumaczenia z języka włoskiego